Sławomir Popowski: To było w latach 50-tych, kiedy normalnym środkiem transportu były riksze. I riksze miały wtedy w latach 50-tych swoje stanowisko na Pradze. To była prawa strona ul.Ząbkowskiej mniej więcej od Brzeskiej w stronę Markowskiej. Tam były jakieś baraki coś takiego i tam były riksze. Więc jak ojciec mój kupował gdzieś tam na Brzeskiej u prywatnego stolarza amerykankę (amerykanka to była taka kanapa rozkładana i to się nazywało amerykanką) to ją właśnie przywoził do domu rikszą. Dalej pamiętam na Pradze jeszcze dorożki które jeszcze chyba w latach 60-tych jeździły i dorożkarze mieli swoje miejsce- były dwa miejsca- najłatwiej dorożkę było zamówić koło dworca Wileńskiego i wtedy tą dorożką można było pojechać sobie np. na Dworzec Wschodni na Kijowską. Dalej, swój stały postój dorożkarze mieli na ul. Brzeskiej. Nawet mogę wskazać dokładnie miejsce tj. vis-a-vis wyjścia z bazaru na Brzeską, gdzie chyba nawet do dzisiaj na ścianach są jakieś takie nie wiem obręcze czy takie miejsca gdzie można było uwiązać, jeśli można tak powiedzieć. I to w tych moich czasach czyli mówię lata 50-te, 60-te które pamiętam jako dziecko to to był najpopularniejszy środek- znaczy nie to że najpopularniejszy ale to był środek transportu.