This is additional content area. Learn more
Leszek Stronk: Z kumplami chodziło się. Samemu to by pana zatłukli. Teraz to są gangi. Dawniej to się nazywało, że paczka była. W ogóle, wie pan…No nie wolno było nikomu kapować, ale to wie pan, tak jak wszędzie. Trzeba było być tak zwanym charakternym. Ja to się kolegowałem tutaj z okolicy, Brzeska, Jagiellońska, tutaj ten cały ten, z Kamionka, po prostu grupa się tworzyła. A jak komuś tam, wie pan, jak któryś z tej grupy dostał w bęben, to się jechało i wie pan, odpowiednio się robiło porządek. Tłukło się, między sobą się biliśmy. Teraz to może iść w drugą dzielnicę i nikt mu tam słowa nie powie, a wtedy to ulica na ulicy się tłukła, tak że nie miał prawa tam… A jeszcze jak o dziewczynę. To to była normalka. Wtedy cały ten deptak, to był, proszę pana od cerkwi do niedźwiadków to była tzw. trasa. Tam z całej Warszawy się towarzystwo zjeżdżało. Tłukli się. To wie pan, zapoznawało się. Załóżmy na tańce się chodziło do Wedla, w niedzielę. Tam były zawsze potańcówki od godziny czwartej, do dziesiątej, do wpół do jedenastej. A to wie pan. Jak się człowiek tego błota opił, to takie były tam walki jak się masz. Zapasy gladiatorskie!
Wcześniej to różnie było. Do Inki się chodziło, nad Wisłę się chodziło kąpać, wie pan, ryby łapać, kąpać się, na łyżwy w zimę się jeździło, oczywiście jak ktoś miał, to się kombinowało i już. Różnie było. I ciuchci żeśmy się czepiali, każdy się czepiał, ta ciuchcia co chodzi. Ale to różne takie rzeczy. Mydło jak żeśmy znaleźli, to się tory natarło, wie pan, żeby się zderzały (śmiech). Ten czajnik co tam chodził. (…) się robiło, wysadzało się różne rzeczy, strzelało się. Jak załóżmy jak jest ten Trakt Brzeski , jak w Wawrze, powiedzmy od Bronisława Czecha i tam dalej, to całe stosy leżały takich min przeciwczołgowych. Ona była cała uzbrojona, tylko zapalnik był wykręcony. Ale na drugiej kupie były same zapalniki, tak że można było wkręcić i dowalać. Tak że wie pan, moi koledzy załóżmy, rzadko który był cały. Bo to urywało albo rękę, albo nogi, albo tego. Tak że zabawa była przednia.
